Nowości

zawór

2016-04-11 22:33
Zawór 3D to do obiegu wody lodowej, a nie w obiegu chłodniczego. Chłodnicę glikolową już mam zamontowaną w centrali od początku, agregaty na glikol też mam, więc inwestuję tylko w pompę, rury i trochę automatyki.    Pytanie jeszcze odnośnie pompy obiegowej - czy można zastosować...

na zachód

2016-03-05 19:23
Jak widać można, czego jakoś nie dostrzegają przedstawiciele UE i KE. Dzięki tej niemocy Europę zalewają tłumy darmozjadów i tych niechętnych do obrony własnej ojczyzny. Tutaj bez większego wysiłku mają zapewniony beztroski byt. Jeżeli w Syrii nie ma mężczyzn, którzy potrafią walczyć o własne...

historie

2016-03-05 19:20
Tak dla historycznej ścisłości, to największy wpływ w rozwój współpracy rosyjsko-niemieckiej miał Buzek, bo Nord Stream zbudował rurociąg bałtycki kiedy broniąc interesów naszego odwiecznego przyjaciela i sojusznika - Ukrainy, rząd Buzka nie zgodził się na budowę drugiej nitki rurociągu jamalskiego...

Grzanie i klimatyzacja

2012-09-09 15:49
  Umyśl sobie że przez pompę ciepła, klimatyzację płyną dwa jego strumienie; jeden z dolnego źródła do wężownicy, a drugi z dolnego źródła do dolnego źródła, ten pierwszy to ok. 1/3 całości. Najprościej jak można to: korzystasz z 1/3 ciepła, ale płacisz za transport całości, w tych...

o montażu klimatyzacji

2012-06-09 18:47
Tak czytam i czytam, i oczom nie wierzę, bo jeśli ktoś choć odrobinę uczył się fizyki to musi się mocno śmiać z tej dyskusji o wilgoci, parze wodnej i utracie czynnika chłodzącego. Przy średnicach rur 3/8 i 1/2 i długościach 2-3 metrów całkowita zawartość powietrza w nich to 150-250 ml. Przy...

informacje o klimatyzacji

2011-09-21 18:18
Dlaczego używa się dwóch metod odpowietrzania instalacji chłodniczej w klimatyzatorach "dzielonych"? Czy używanie pompy próżniowej jest konieczne w przypadku, gdy długość przewodów "freonowych" jest standardowa (tzn. użyte są przewody dołączane do zestawu), a urzadzenie jest napełnione...

klimatyzowanie

2011-09-21 18:17
 Kazda robote mozna wykonac dobrze, albo ja spieprzyc. Wlasnie ogladam takich fachowcow w Usterce na TVN-ie. Powietrze w instalacji freonowej oprocz tego, ze zawiera wilgoc jest tez gazem nieskraplajacym sie (w zakresie temp. i cisninia pracy klimatyzatora) dlatego bedzie zalegac w...
radary to problem raczej filozoficzny, może etyczny. Jest lepiej rozwiązywany w krajach cywilizowanych, nawet gdy nie wynajdują cudownych rozwiązań prawnych. Na lepszej drodze, lepszym samochodem przyjemniej jest jechać ekologicznie (czyli oszczędniej dla spalin i ofiar w ludziach) i liczyć na korzyści w postaci satysfakcji własnej, że jesteśmy wporzo.
Radary też mnie wściekają, ograniczenia szybkości do 40 km/h w każdej wiosce także; czajenie się w krzakach z suszarkami (jak ongiś zbójcy przydrożni!) – takoż. Ale nie stać nas na radary pokrywające całą sieć dróg; nie stać nas na policję drogową ruchomą, bo ich przydziały paliw starczają tylko na stanie w krzakach i to w miejscach mało istotnych dla bezpieczeństwa ruchu, bo najczęściej w tych niebezpiecznych – albo nie ma krzaków, albo nie można zatrzymywać ruchu (np. podwójne pasy ciągłe), albo suszarka nie jest wystarczającym lekarstwem na wszystko.
Prawdopodobnie musimy stawiać na przyrost kultury oraz rozsądku… Nie śmiejta się! Od paru lat mam naprawdę pilącą potrzebę wyrażenie hołdu współbraciom kierowcom (polskim i w Polsce) za niesamowitą poprawę w obyczajach nadrożnych. Spójrzcie na zakorkowane skrzyżowania: aż trudno jechać na głównej, bo prawie każdy szuka tylko okazji, żeby elegancko wpuścić jakiegoś podporządkowańca… Taki przepuszczony już na najbliższym skrzyżowaniu szuka okazji do oddania pierwszeństwa innemu i cały jest dumny z tego, że tacyśmy piękni wokół. Dociera dodom później, ale jakiś taki jakby ubogacony wewnętrznie…
Może to jest tak, że ludzie, nawet te durne, przy narastającym zatłoczeniu dostrzegają sens regulacji, nawet niedoskonałych? “Kozetka w Niemczech w zeszłym roku nie pamiętam dokładnie ile osób zginęło na drogach ale jakiś czas temu to sprawdzałem z ciekawości i wyszło mi, że średnia ilość trupów dla Niemiec i Polski jest zbliżona.”
Zupełnie się mylisz. Bezwzlędna (a nie jakaś “średnia” – jaka, od czego mierzona?) liczba ofiar śmiertelnych w Polsce i w Niemczech jest podobna: kilkanaście ofiar dziennie. Porównaj to sobie z liczbą ludności i liczbą aut, a zobaczysz jak katastrofalnie jeżdżą Polacy (a także jak katastrofalna jest jakość naszych dróg).